poniedziałek, 25 lutego 2013

moje słabosci






odpowiedziałam na list od A. - to dobry powód żeby dodać wpis!

wstałam dzisiaj pięknym miłym rankiem
biel raziła w oczy, a w butach miałam śnieg, jednak lubię tą zimę.

ferie minęły niemiłosiernie szybko
zdążyłam dodać zaledwie jeden wpis, więc spróbuję ująć ostatni tydzień...

bywałam u Zuzanny, Zuzanna bywała u mnie
męczyłyśmy się trochę nad projektem z angielskiego, ale szybko porzucałyśmy go dla filmów

zapowiedziałam, że idziemy z bratem na strzelnicę, więc poszliśmy
mój wynik nie pozostawia wiele do myślenia, ale Michałowi się podobało.
zawitaliśmy jeszcze do babci, która po kolei wygrywała z nami w warcaby, to było genialne, nie mogliśmy uwierzyć wo to co się dzieje *.*

w piątek oficjalnie skończyłam piętnaście lat, więc przybyła do mnie rodzina
nie potrafię ująć mojej radości i zaskoczenia, gdy dostałam od Sebastiana książkę "Piękne istoty"
a od brata pyszną czekoladę Caramel, mmm

w sobotni wieczór w wejściu zebrało się kilka par zmokłych butów, jako, że panowała na zewnątrz typowo śnieżna atmosfera, śnieg sypał cały dzień, więc całkiem biały bałwan przybrał doniczkę na głowę i witał miłych gości

dostałam od dziewczyn genialne prezenty - 
dziś zaczynam czytać "Życie Pi" od Zuzanny, liczę na to, że poruszy moje myśli, które od długiego czasu czuwają wraz z sercem przy Elizabeth Bennet i Fitzwilliamie Darcy`m, do tego pyszna malinowa pomadka (z tej uroczej serii jak ta wyżej na zdjęciu), której nie oszczędzam z racji mojej słabości i rogalik z kremem karobenowym, który przebił moje najśmielsze oczekiwania.
od Vanessy książkę Davida Nichollsa "Dobry początek", która utrzymała mnie w myśli zgromadzenia wszystkich jego książek, został mi jeszcze "Jeden dzień", na który głównie liczyłam, jednak po napływie w ostatnim czasie tylu książek do mojej biblioteki, przykro mi twierdzić, że moja mama będzie miała nieprzebity pretekst do odmowy.
Piszę, myślę i czuję poziomki.
Na koniec istnie idealny prezent od Oli - "Harry Potter i kamień filozoficzny", a do tego pewien miły bukiet, który podziwiam już drugi dzień.

Nie mogę, więc ominąć uroczych kolczyków od A. z myślą o mojej nowej dziurce, które dostałam w liście, który sam wywołuje u mnie napływ dobrego myślenia -
uzależniam się.







Jako, że minęło dużo czasu mam dla was równie dużo filmów.

"Poradnik pozytywnego myślenia" ma tyle negatywnych opinii, co dobrych - ja uważam, że jest świetny!
główną bohaterkę gra tam Jennifer Lawrence , która zasłynęła dzięki "Igrzyskom śmierci", więc mam zamiar to w najbliższym wolnym wieczorze obejrzeć, i liczę na to, że w moje ręce trafi trylogia.

"Przed świtem cz II" - nie mam śmiałości stwierdzić, że to najgorsza część zmierzchu, jednak książka bez wyjątku przebija film.

"Bez wstydu" - po obejrzeniu tego filmu przyrzekłam sobie, że nigdy więcej polskich filmów!
z wyjątkiem "Nieulotne", który koniecznie muszę zobaczyć - połączenie głównych aktorów z "Sali samobójców" i "Bejbi blues" może wyjść zarówno prosto jak oryginalnie.

Zaczęłyśmy "Les Miserables Nędznicy"- początkowo podobał mi się, chociaż nie ukrywam, że o pierwszej w nocy nie bardzo miałam ochotę na oglądanie musicalu.
gra tam Amanda Seyfried

"Anna Karenina"
dzięki muzyce w tym filmie zapamiętam go na znacznie dłużej
chętnie przeczytam książkę, podobno Tołstoj jest niezwykłym kreatorem postaci, a zachwyt po obejrzeniu filmu ustąpi miejsca jeszcze lepszej książce.

a do tego uwielbiam tą aktorkę!


Tumblr_mgkyxujiot1qdxhvuo1_500_large


"- I love you.
-Why?
- You can`t ask why about love."
- Anna Karenina


Tumblr_mf3e9lhdx01rlrjv8o1_500_large

"There are as many loves as there are hearts"
- Leo Tolstoy



"Chyba mnie jednak przejrzał - no, może tylko się czegoś domyślał - bo rano znalazłam na swojej poduszce liścik następującej treści:

Nie martw się, już niedługo wrócę, żebyś za bardzo się nie stęskniła. Zaopiekuj się moim sercem - zostawiłem je przy tobie "
-  "Zaćmienie"

                              klik

                                                               - with love from qu




Skończyłam czytać: "Zaćmienie" Stephenie Meyer 
                               "Dumę i uprzedzenie" Jane Lenoe - zachwycam się
Zaczynam czytać: "Życie Pi" Yann Martel
Powinnam czytać: "Pan Tadeusz" Adam Mickiewicz




piątek, 15 lutego 2013

Valentine`s day






waaaaaaaaaaaaaaaa
 to już piąty dzień ferii zimowych, nie wiem kiedy czas przyśpieszył, z jednej strony nic wyjątkowego się nie wydarzyło, ale ja sama przeżywałam wojnę w duszy.

w poniedziałek wróciłam od babci - od razu poraziła mnie różnica między zimą w wiosce, a w mieście
tam prezentuje się o niebo piękniej
a do tego ani razu się nie wywaliłam, chociaż wydawało się to nieuniknione
 nawet chwilowo zatęskniłam i byłam w stanie wybaczyć ten zmarnowany czas na siedzeniu przed telewizorem, chociaż nie powiem -był bardzo interesujący odcinek Kości

jestem poruszona mszą w tamtejszym kościele, rozczulił mnie segregator z Verte, który towarzyszył księdzu podczas całej mszy - uwielbiam go! pomijając oczywisty fakt, że jest to mały kościół i msza odbywa się tam  w prawdziwej wspólnocie ludzi, i tego, że czułam się tam jak intruz
czułam tam coś jeszcze

dostałam dwa listy od A. ! tak z całą pewnością wtedy właśnie poziom mojego szczęścia wzrósł dwukrotnie 
otóż już jak najbardziej starałam się kontrolować myśli i nie myśleć o takiej ewentualności, jednak zawsze list mógł zwyczajnie 
bezpowrotnie
 w samotności 
zaginąć
ale tak się nie stało i od teraz piszę nadawcę, człowiek się uczy na błędach, amen

byłam u Zuzanny, oglądałyśmy "Ralph Demolka" i "Niemożliwe", była pasta słonecznikowa *.* - było fajnie.
Zuzanna była u mnie. 
a potem mnie zostawiła.

były Walentynki
rzeczywiście nie bardzo mam powód do świętowania, jednak to zawsze dobry czas na serduszka - ograniczyłam się do kolczyków w kształcie serca, spodenek od pidżamy w serduszka i pizzy
myślę, że to żadna przesada
mój różowy pokój zapewnia mi walentynkową atmosferę 24 godziny na dobę.



- nasza urocza pizza, ohhh 













" I am bad, and that`s good. I will never be good and that`s not bad. 
There`s no one I`d rather be, than me" - Ralph






Ostatnio często oglądam filmy, ale nie lubię się rozpisywać nad ich fabułą, więc tak ogólnie.

"Ralph Demolka" - świetny!
charakter Vanellopy i teksty króla tej przesłodzonej gry są warte więcej słów.
Naprawdę obowiązkowo do obejrzenia.

Niedawno też oglądałam z Zuzanną otóż "Frankenweenie" 
- mroczna, ale zarazem urocza bajka disneya
Wcześniej oglądałam zwiastuny i znalazłam fragment nagrany w rzeczywistym świecie : KLIK

proszę, najbardziej przerażający był meowczący kot





"Niemożliwe" 
Pokazuje ogromną więź jaką można stworzyć z ludźmi, mimo wcześniejszych uprzedzeń
i mimo, że aktorzy są trochę wyidealizowani, i Emma nie zmarła chociaż tak przewidywała Z.
- polecaaam ^.^





- Antoś *.*


Nie wspominałam Wam jeszcze o "Baby blues".
Film niezwykle mieszał we właściwych myśleniu, ciężko było złapać swoją opinię, gdyż ciągle dochodziło coś intrygującego
Podobał mi się- coś nowego, coś innego, coś dla niedoszłej piętnastolatki, ale to wszystko.
Nic więcej.










mijają ferie, idzie wiosna, jest ciemno
proszę, przestań

                                                                   klik


                                                                                - with love from qu





Czytam: tak jeszcze czytam "Zaćmienie"
Potem będę czytać: "Duma i uprzedzenie" 
Chcę przeczytać: "Piękne istoty"











czwartek, 7 lutego 2013

Life of Pi


dobry wieczór


Dzisiejszy dzień, lekcje minęły jak nigdy szybko. Nie było żadnych sprawdzianów, nie wiem po co wstawałam z łóżka, zjadłam trzy pączki, o trzy za dużo ;x  Jeszcze tylko jutro i wreszcie dwa tygodnie spokoju, w teorii zamknęłabym się w czterech ścianach z książkami, ale słońce za mocno rano świeci i nie sposób się obudzić, a książki ostatnio szybko mi się kończą i cierpię, bo tak trudno się rozstać z ich światem. Postanowiłam, że w ferie znajdę bratu jakieś zajęcia po szkole, bo dłużej nie zniosę jak dalej będzie cały czas grał, robiąc jedynie przerwy na ludzkie potrzeby, szczególnie jak zgłodnieje -.- i lekcje oczywiście, chociaż na to stara się poświęcać jak najmniej czasu. Dlatego mamy zamiar poszukać w naszym skromnym mieście, zaczynamy od strzelectwa i rysunku, ale być może Michau odkryje w sobie jakieś nowe pasje? Ponadto mam zamiar trochę pouczyć się grać na gitarze. Mniej więcej rok temu wpadł mi w ręce keyboard i bardzo się starałam, ale na razie bardziej służy mojej nauczycielce Zuzannie, gdzie od kilku miesięcy przebywa.Kiedyś chciałam znaleźć gitarę mojego taty, która długo pamiętam stała w kącie u babci, ale znikła bez śladu zostawiając w pamięci pierwsze próby gry na nienastrojonej gitarze i żal w duszy, ale grać można zresztą na wszystkim. Ostatnio brzdękałam sobie po grzejniku i nie powiem, bo mam bardzo instrumentalny grzejnik! Razem z moim ochrypłym głosem przebilibyśmy nawet Justina ;x Już czuję te tłumy pod moim domem. Niezwykle ochrypły głos, już nie mówiąc jaki jest sam w sobie, dostałam w gratisie z przeziębieniem. Trochę zmarzłam na lodowisku we wtorek mimo, że pożyczyłam rękawiczki od mojej jakże kochanej nauczycielki matematyki. Lodowisko w sumie było na drugim miejscu, bo wcześniej byliśmy w kinie na "Życie Pi". Nie podobał mi się szczególnie - chwilami zanudzał, ale też stawiał w napięciu i wzruszał. Temat opierał się na wierze, mnie zmusił do myślenia, więc poleciłabym ten film komuś o spokojnej naturze, o ile nie znalazłaby się w jednym rzędzie, a nawet jednej sali z kopiącymi małolatami rzucającymi popcornem i komentującymi na głos, a jeszcze gorzej jeśli byłaby ich cała klasa. Dlatego w tygodniu szczerze proponuję popołudniowe lub wieczorne seanse.

Jestem bardzo ciekawa książki.




"Above all, don`t lose hope"



- Richard Parker

"Some people feel the rain, others just get wet" 




Z czym Wam się kojarzy woda?
 Ominęłam Wam naszą wizytę w liceum plastycznym, gdzie był pokaz dla gimnazjalistów "Muzykę słusznie zwą mową aniołów". Były przedstawiane obrazy aniołów z różnych epok i kultur wraz z wystąpieniem uczniów szkoły muzycznej. Było całkiem inspirująco.
I tak, uległam im - zastanawiam się czy nie wybrać tego liceum. 
Rzeczywiście byłyby to twórczo spędzone cztery lata, ale czy poradzę sobie potem z egzaminem?
Czy może lepiej się pomęczyć w liceum ogólnym?
Poświęcić dla nauki cztery piękne lata liceum? 







"Nie potrafiłabym przecież ukryć, że staczam się w otchłań bez dna, że rozpadam się na tysiące kawałków. Musiałam zgiąć się w pół, żeby nie rozerwało mnie na strzępy. Zdecydowanie wolałam cierpieć bez świadków"
- "Księżyc w nowiu"

                                    klik



                                                                                       - with love from qu







Skończyłam: "Stary człowiek i morze" E.H. i "Księżyc w nowiu" S.M.
Aktualnie czytam: "Zaćmienie" Stephenie Meyer








niedziela, 3 lutego 2013

never stop dreaming









 " You have bewitched me body and soul and I love... I love... I love you." 
- Mr Darcy 


jaka miła niedziela
Z racji, że mam duży pokój i tylko drzwi balkonowe w jednym końcu i okno dachowe w drugim - 
zimą mam szczególnie ciemno, gdyż na oknie jest warstwa śniegu, 
ale gdy przychodzą roztopy oprócz tego, że czuć wiosnę,  
mogę wreszcie usiąść przy biurku i się za coś zabrać.
Ostatnio szaleję na punkcie brokatu 
dlatego wszystko co mi wpadło w ręce nie uszło bez odnowy.

Pozwoliłam sobie założyć dziś spódniczkę, która idealnie pasowała do czerwonych glanów 
szczególnie, że nie było jej widać spod kurtki :D
W kościele ksiądz stwierdził, że pewnie jest mi zimno i życzył mi dobrej niedzieli
i podejrzewam, że ma układy z najwyższym,
bo właśnie mnie wzięło przeziębienie.

Dlatego w ciepłym swetrze, plączących się włosach i z paczką chusteczek trafiłam w telewizji na "Pride and prejudice", czyli "Dumę i uprzedzenie",

więc teraz zaintrygowana, oczarowana i z rumieńcami na twarzy przesyłam Wam inspiracje
i polecam, polecam, polecam Wam ten film











„Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.”








„Jak przyjemnie jest spędzać wieczór w podobny sposób. Nie ma jak lektura, to moje święte przekonanie. Książka nigdy człowieka nie męczy. Kiedy będę miała własny dom nie zaznam spokoju bez wybornej biblioteki ”

- by Jane Austen "Duma i uprzedzenie"



Tylko bardzo proszę nie mówcie, że jestem ostatnią osobą, która tego jeszcze nie oglądała
ostatnio często miewam takie zarzuty,
ale plusem jest to, że nadrabiam zaległości i bardzo się z tego cieszę.

Więc przyznaję się - Zmierzch zdobył moje serce, duszę i prawie wszystkie myśli
tak wiem na ogół wszystkim już przeszło, a mnie właśnie wzięło 

interesują mnie jeszcze Igrzyska śmierci
ktoś czytał?

kolejnym moim zafascynowaniem jest Harry Potter
to już w ogóle przekracza wszelkie granice opóźnienia ^.^
oczywiście od zawsze byłam pod urokiem filmów, ale teraz przyszedł piękny czas na książki

także moje postanowienie:
kupić wszystkie części Harrego Pottera !










" -O tym właśnie marzysz? Żeby zostać potworem?
- Niezupełnie. - sprostowałam niezadowolona z jego doboru słów. Ładny mi potwór. - Głównie marzę o tym by już nigdy się z Tobą nie rozstawać "



















So why don`t we go somewhere only we know






oh my God ! - za dziewiętnaście dni kończę 15 lat ;o
- jest magia - 


                                                                                   - with love from qu







Aktualnie czytam: "Stary człowiek i morze" Ernest Hemingway


piątek, 1 lutego 2013

stay strong





nie mam pojęcia co się takiego stało, że taki deszcz 

Od jakiegoś czasu budząc się rano zastanawiam się -wstać, czy nie wstać- pomijając te momenty gdy nie mogę znaleźć telefonu, który gdzieś wygodnie leży pod materacem.
Problem w tym, że gdy już się rozbudzę i go znajdę okazuje się, że jest piąta.

Dzisiaj od rana jakoś łatwiej było wstać nawet polubiłam ten dźwięk za oknem, 
a już przede wszystkim bardzo podobało mi się, że kończymy dzisiaj godzinę wcześniej gdyż nie ma biologii.
Zapewne nie czujecie tej radości, ale zaprawdę powiadam wam, że jest to wyjątkowo nudna lekcja zwłaszcza, że ostatnia w piątek.

Kolejnym momentem kiedy musiałam się namyślić dzisiejszego dnia były wyrazy na dyktandzie, jakieś z kosmosu.
Jaram się ortografią, szaleję na punkcie słowa -kosmos-. 

dlatego było idealnie




 















Inspirations from - weheartit -


"Chciała iść do domu.
Jej domu, tego, który zbudowała razem z Yorshem. Będzie spacerowała po plaży, szukając śladów jego stóp i nie znajdując ich, ale zobaczy za to ślady swoich pociech.
Chce aby jej dzieci dorastały w domu, który ona i ich ojciec razem zbudowali, układając kamienie jeden na drugim, dodając muszle oraz kawałki drewna wyrzucone przez fale"
- by Silvana de Mari "Ostatni ork"






Marilyn Monroe
 
 - ohhh, you are so pretty -
 
 
 

Colin Firth
 
-idealny-
 

 
Angelina Jolie
 
-fortepian-


 
Amanda Seyfried
 
Zachwyciła mnie w "Dziewczyna w czerwonej pelerynie"
potem "Listy do Julii"
uwielbiam ją







wełniany sweter, deszczowa pogoda, senne oczy i urojone motyle


                                                                                                    - with love from qu















Aktualnie czytam : "Stary człowiek i morze" Ernest Hemingway