poniedziałek, 17 czerwca 2013

Gdzieś indziej






 
wielka to przyjemność pisać do Was
nie pisałam od dawna, to był długi czas przemyśleń
staram się być indywidualna, prowadzić interesujący blog, do którego się wraca
 
jak do drzewa z słodkimi jabłkami
 
ale jest dużo blogów i miejsc gdzie piszą lepiej
ludzie potrafią ubierać słowa w najlepsze sukienki i wciskać im lody magnum pink, żeby wracali
( lubię smak tych lodów, a Wy? )
a ja nie chcę tworzyć kolejnej strony w tej masie, która nie ma sensu
dlatego będę się starała umieszczać wam bliżej innych
beze mnie się nie da, ale powracam z zupełnie innym myśleniem
jako osoba, która jest wielką wielbicielką Harry`ego Potter`a
tak, tak ..
która przeżyła w przyśpieszonym tempie spóźniony kawałek swojego dzieciństwa
i będzie fajnie
niedługo koniec roku szkolnego, za mną już nauka
chcę poświęcić następny kawałek życia na inspirowanie się
 
jestem jednak na skraju tożsamości i potrzebuję wsparcia

 
 
 
 
 
November. | via Tumblr
 
saoirse ronan lovely bones
 
Lovely Bones | via Tumblr
 
 
w sobotnie popołudnie
 
gdy połowa mieszkańców mojego miasta kręciła się na karuzelach, ściskała się w tłumie, kupowała przedmioty, które nie są warte swojej ceny i ryzykowała zjedzenie tego, co oferowali w budkach
 
do mnie przyjechała na rolkach Zuzanna, przywiozła ze sobą truskawki i czereśnie
i jeździłyśmy po pustych ulicach smakując pyszne Lay`s prosto z pieca
(Ps: zielona cebulka jest lepsza od grillowanej papryki)
 
kiedy zmierzch podpełzł pod okno oglądałyśmy  Nostalgię anioła 
i stwierdzam naturalnie, że to niezwykły film ...

opowiada o Susie Salmon ("like a fish")
która zaginęła kilka lat temu, ale do tej pory nie znaleźli jej ciała, ani mordercy...
jej rodzina oczywiście nie może się pogodzić z tą tragedią
a całych emocji dodaje psychopata, który trzyma jej ciało w sejfie w piwnicy i przekazuje dreszcze swoim niepokojącym myśleniem...

i przede wszystkim jest pokazane to co się dzieje u niej w niebie, jak spogląda na to wszystko
 i próbuje zrozumieć

"the Lovely Bones" (ang. tytuł)  na pewno warto obejrzeć
 
 
 
 
The Host (MOVIE)
 
I.D.S.T. | via Tumblr
 
 
 "Zza szarych oczu, spod poplątanych złotych rzęs, połyskiwało srebro duszy"

 
 także Wam polecam "Intruza"
film na podstawie książki Stephenie Meyer

początek książki był naprawdę trudny, ale w połowie nabiera się takiego sentymentu dla bohaterów
i miłości do Wagabundy, że książka staje się naprawdę piękna

przez to, że przez prawie cały film leci taka sama muzyka ma się wrażenie, że to skrócenie książki
rzeczywiście jest pominiętych wiele sytuacji, ale
 mimo to koniecznie go obejrzyjcie, bo jest dobrym uzupełnieniem całego wyobrażenia tej historii
 
 
 
 
Untitled


a teraz mała niespodzianka
w obydwóch filmach gra ta sama aktorka - Saoirse Ronan !
uważam, że jest urocza i naturalna
aktualnie się nią fascynuję i dołączam do listy ulubionych aktorów.





przede mną wiele zaległości, ale wszystko jest w porządku
wkrótce wakacje
30 czerwca jadę bawić się z naturą na obozie artystyczno- ekologicznym
czy to nie brzmi czarująco?
powrócę po dwóch tygodniach
dalszych planów nie mam jeszcze określonych

miłych myśli Wam życzę

                                                  klik


                                                                   - with love from qu

 



 
Czytam: "Istoty chaosu" (III część Kronik Obdarzonych) K.G & M.S.
Skończyłam: "Zanim umrę" Jenny Downsham
                    "Opowieści rodzinne" Krystyna Siesicka
                    "HP i Insygnia śmierci" J.K. Rowling
                    "Poradnik pozytywnego myślenia" Matthew Quick
                    "Istoty ciemności" K.G. & M.S.
                    "Dziennik cwaniaczka. Trzeci do pary"
                    "HP i Książę Półkrwi" J.K.Rowling