niedziela, 21 kwietnia 2013

hello spring





Inspirujemy się na wiosnę

Powróciła do nas zieleń, w słonecznych promieniach, śnieg stopniał, kałuże znikają,
ale na ulubionej drodze do biegania jeszcze resztki deszczu.

Niedawno wybrałam się w strony, gdzie budują autostradę
- miejsce zmieniło się nie do poznania, skojarzyło mi się z Trzynastym Dystryktem z "Igrzysk śmierci"
jakbym dotarła w swoje miejsce.

Biegam, więc inną trasą, czasem rano, czasem wieczorem.
Wkładam też częściej rolki ... z muzyką w wieczornym powiewie jadę przed siebie.
~ ~
i wspominam czasy kiedy się wszyscy z osiedla zjeżdżaliśmy na wszystkim, byleby miało przynajmniej dwa kółka.

W środę pozbyłam się połowy paznokcia, wygląda ta okropnie, a ja czuję się dziwnie,
mnóstwo krwi, mnóstwo czerwieni, czerwone maki wszędzie. 
zostałam zwolniona z lekcji, odwiedziłam szpital, 
połowę słonecznego dnia miałam dla siebie.


Dzisiaj starałam się uporządkować moje biurku
wszędzie mam mnóstwo zdjęć, wycinek, napisów, cytatów, wszystkiego
i trzy listy, które czekają na odpowiedź
zabrałam się, więc za pisanie i uginałam się pod ciężarem myśli,
wszystko mi się mieszało, wywracało i plątało,
szczerze odetchnęłam po długim czasie, gdy dwa zaklejone listy zaniosłam na dół do zaniesienia na pocztę
ale moje biurko nadal jest wiernym mi chaosem.
być może pobiera energię od uśmiechającego się do niego księżyca i gwiazd, przez okno dachowe,
być może ma więź z kosmosem, uwielbiam go wzdłuż i wszerz.






Została już tylko Lena, moja kochana towarzyszka
... nie chcę, nie chcę, nie chcę jej nikomu oddawać :c


Mam problemy z zaakceptowaniem tego co jest w wszystkich nieładnie zwanych sieciówkach, jednak trafiam czasem na coś, co po prostu wpada we mnie, i czuję, że to jest to czego szukam
miły piątek i nowa miłość: czarna asymetryczna spódniczka
uważam ją za totalnie fantastyczną, jednak potrzebuję znaleźć do niej coś zupełnie nieczarnego i niebiałego na zbliżające się w moim gronie rodzinne spotkanie
-oto moja wiosenna misja.











Piszę Wam o tym co leci w telewizji, czyli seriale, które warto oglądać
jestem przesadnie źle nastawiona do telewizji, dlatego na dół schodzę tylko w niedzielę i we wtorek wieczorem na nowe odcinki "Przepisu na życie" i "Prawa Agaty".
Może to dość dziwne przegięcie, ale po prostu nie znoszę reklam i głupich programów.
Cenię te seriale za styl, wspaniałych bohaterów i naturalnie Wam je polecam, bez zbędnych słów.
Doceniam też muzykę, polską i zagraniczną, idealnie dobraną do każdej chwili.


Jerzy (Borys Szyc) i Anka (Magda Kumorek)

Przepis na życie 


Mamy zdjęcia z najnowszego odcinka "Prawa Agaty"!

Prawo Agaty

Tydzień temu, gdy wróciłam w deszczową sobotę, usiadłam wieczorem w salonie i trafiłam na
the Voice of Poland
Śpiewają tam wspaniali ludzie, nie miałam pojęcia, że zgromadzili się w jednym programie tak utalentowane osoby, naprawdę fajnie się ich ogląda.




Magdalena Tul i Magda Wasylik - podobała mi się bitwa tych pań.









63799_484272661617585_914822595_n_large    

dużo Słońca dla Was  
                         
                                    klik
 
                                                                   - with love from qu
     



Czytam: "Harry Potter i Książę Półkrwi" J.K.Rowling
Skończyłam: "HP i Zakon Feniksa" J.K.Rowling
                    "Drugie życie Bree Tanner" Stephenie Meyer








Brak komentarzy: